Palikot i jego film z Kaczyńskim

Maj 25, 2009

Jak już pisałem, Choćby mnie końmi rwali i cięli setką rózg / Do wyborów pójdę tylko jak wyciągną mi mózg. Mimo to walka na froncie, zwłaszcza między PiS i PO jest wręcz epicka i Homer opiewałby ją w swoim trzecim eposie, gdyby nie to, że grzmotnął w kalendarz sporo ponad 2500 lat temu (Nigdy Cię nie zapomnimy, zawsze będziesz w naszych sercach, Homer! [*]). Żrą się, aż miło. Podkradają sobie aktorki ze spotów, wypominają niespełnione obietnice i błędy podczas kierowania państwem (w tej kategorii mamy pewnie wynik remisowy oscylujący w granicach 75000:75000), wzajemnie się parodiują etc. Tymczasem nowym orężem okazało się łapanie za język. Póki co wykorzystała to najbardziej barwna i pogrzana w dekiel osoba w PO, poseł Palikot, kręcąc minutowy film pod tytułem “Kaczyński. Nowe przeznaczenie.” Do obejrzenia tutaj: Czytaj resztę wpisu »


Gadu-Gadu: Disney Edition

Luty 2, 2008

Po ostatnich niedomówieniach i zgrzytach komunikacyjnych na linii rząd – prezydent, właściciele Gadu-Gadu postanowili pójść z odsieczą i zażegnać kryzys na najwyższych szczeblach władzy. Zaoferowali obu kancelariom własne, unikalne numery GG, dzięki którym zarówno Kaczyński jak i Tusk mieliby ułatwiony kontakt między sobą.

Czytaj resztę wpisu »


Czy żałoba narodowa jest potrzebna?

Styczeń 26, 2008

Dzisiaj trochę bardziej poważnie niż zazwyczaj. Po raz kolejny w ciągu ostatnich kilku lat znajdujemy się w stanie żałoby narodowej, tym razem z powodu katastrofy lotniczej pod Mirosławcem, w której zginęło 20 żołnierzy. Chciałem uprzedzić, że w żadnym wypadku nie mam zamiaru umniejszać tragiczności tego zdarzenia, które jest niewątpliwie potężnym ciosem dla przyjaciół i rodzin zmarłych oraz dla Polskich Sił Lotniczych. No właśnie… czy tylko dla nich? Wprowadzenie dziesiątej w ostatnich jedenastu latach żałoby wywołało w kraju burzliwą dyskusję odnośnie tego, czy jest sens wprowadzania jej również w tej sytuacji.

Na pierwszy rzut oka siły argumentów “za” i “przeciw” są mniej więcej porównywalne. Dlatego każda osoba myśląca powinna rozważyć kilka punktów widzenia, zamiast podchodzić do tej kwestii emocjonalnie przyjmując skrajne stanowiska. Tym samym z jednej strony mamy postawę “zginęli nasi rodacy, wszyscy powinniśmy się umartwić”, a z drugiej “nie znałem ich, dlaczego mam udawać, że jestem w żałobie?”. Czytaj resztę wpisu »


Maria Kaczyńska vs. Carla Bruni, czyli pierwsza liga pierwszych dam

Styczeń 23, 2008

Pierwsza dama to bardzo ciekawa instytucja. Tylko nie za bardzo wiadomo, czym ma się zajmować. Utarło się, że powinna założyć fundację lub angażować się w inne formy działalności charytatywnej. Powinna też dobrze prezentować się u boku swojego męża, czyli najważniejszego/jednego z najważniejszych ludzi w państwie (w zależności od systemu) oraz czasem wyrażać swoje zdanie, żeby można było je zignorować (przykład: czy kogoś obchodzi co Maria Kaczyńska sądzi o Dolinie Rospudy?).

Tak, tak… Bycie pierwszą damą to nie przelewki, mimo że może zostać nią każda kobieta, która przypadkiem poślubi prezydenta. No właśnie, każda – to słowo sugeruje nam, jak bardzo jedna pierwsza dama może różnić się od innej pierwszej damy. Postanowiliśmy zatem wziąć na ogień dwa, skrajne przypadki: pierwszą damę nie-wiadomo-której Rzeczpospolitej Polskiej Marię Kaczyńską oraz przyszłą pierwszą damę V Republiki Francuskiej Carlę Bruni. Zaczynamy! Czytaj resztę wpisu »


Cała prawda o nazistach

Styczeń 9, 2008

Jakiś czas temu, miłościwie nam dziamdziający brat Pana Prezydenta udzielił wywiadu, w którym wykwakał nieroztropnie iż II Wojnę Światową wywołali Niemcy. Larum podniosło się straszne, w biurze Jarosława rozdzwoniły się telefony ze skargami oburzonych Niemców. Dzwonili wszyscy: kanclerz Merkel, dziadek Tuska, Erika Steinbach i Adolf Schwarzenegger. Wszyscy razem i każdy z osobna opowiadał tę samą historię…
Otóż Jarosław Kaczyński, jako zacofany i zaściankowy homofob nie słyszał widocznie najnowszej historii Europy, opracowanej przez niezależnych naukowców z Uniwersytetu Humboldta. Otóż – co powinno być wiadome wszem i wobec, II wojny światowej nie rozpętali Niemcy, lecz naziści! A to międzynarodowe faux-pas wynika jedynie z braku ogłady i umysłu zalanego betonową masą, niewrażliwego na postęp. Czytaj resztę wpisu »