27 grudnia podczas powyborczych zamieszek w Kenii spora część manifestujących skorzystała z zamieszania i przywłaszczyła sobie małe co nieco: łóżka, kanapy, stoły, krzesła i… No inne rzeczy które można ukraść w Kenii, czyli zapewne kurczaki, brokuły, sandały, iPody etc.
Takich sytuacji w dziejach świata było niemało i zapewne nieraz się powtórzą. Jednakże zdaje się, że ten incydent przejdzie do historii, bowiem niedawno stacje telewizyjne w Kenii pokazały jak rabusie pokornie odnoszą na miejsce wszystek swoich łupów. Wywołało to oczywiście nieskrywaną konsternację funkcjonariuszy.
Opublikował/a InFidel