Poseł Palikot wziął się do roboty. Niedawno poinformował opinię publiczną, że zna wiele sposobów na zrobienie państwowej administracji w wała, dzisiaj natomiast komisja “Przyjazne państwo” wzięła sprawy w swoje ręce i ogłosiła pierwsze projekty zmian.
Otóż według Palikota, każdy powinien znać poczucie własnej wartości i nie poddawać się urzędniczej dyktaturze. Wkrótce nie potrzebować będziemy żadnych zaświadczeń, a jedynie własnoręcznych oświadczeń! Od teraz wystarczy, że oświadczymy o swojej niekaralności, a urzędnik będzie musiał nam uwierzyć na słowo. Klient – nasz pan.
Jak wiadomo – to tylko pierwszy etap reform zapowiadanych przez przedsiębiorczego posła. Oświadczenia niedługo zastąpią wszelkie inne formalności. Gdy pójdziemy do banku starać się o kredyt, wystarczy rzucić na biurko kartkę ze słowami “Spłacę kredyt, obiecuję!” a bankowiec będzie w obowiązku natychmiast pożyczyć nam żądaną kwotę.
Podobnie sprawa ma wyglądać na salach sądowych. Adwokackie związki zawodowe zaplanowały strajk głodowy, gdyż niedługo ich usługi mogą okazać się w ogóle niepotrzebne. Każdy oskarżony, który podetknie pod nos sędziemu oświadczenie w stylu “To nie ja, to Kowalski”, zostanie uniewinnieniony. Minister Ćwiąkalski obiecuje pomóc protestującym adwokatom, w postaci ciepłych napojów i materacy.
Na koniec pragnę jeszcze tylko oświadczyć, że absolutnie nie uważam posła Palikota za oszołoma.
styczeń 30, 2008 o 10:35 pm |
Takie coś już było…. po konstytucji trzeciego maja wprowadzono podatki od każdego. Tyle, że szlachta miała sama określać ile zarabia. Chyba nie muszę mówić, że wiele pieniędzy z tego podatku nie zebrano ;p