Jak donosi BBC, angielski urząd edukacyjny Becta, organizator prestiżowego konkursu Bett Awards, odrzucił kandydaturą cyfrowej wersji bajki o trzech małych świnkach ponieważ… uznano, że wizerunek świnek-budowlańców mógłby obrazić muzułmanów, robotników z branży budowlanej i wywołać “kulturalne kontrowersje”.
Siedzę i myślę… Co do diaska ma wspólnego bajka opowiadana na dobranoc kolejnym pokoleniom z obrażaniem muzułmanów!? Robotników z branży budowlanej – ok, rozumiem. Trzecia świnka budowała dom z cegieł, więc jeszcze da się naciągnąć. Ale co do tego wszystkiego mają muzułmanie… Być może jeden z domków w animowanej wersji przypominał meczet, albo wilk miał brodę w stylu Osamy… Who knows? W każdym razie decyzja jest intrygująca i zmusza do postawienia sobie pytania: jakie są granice politycznej poprawności?
Jakby się dobrze zastanowić i sięgnąć pamięcią wstecz, wszędzie możemy doszukać się ataków na mniejszości narodowe, seksualne, wyznaniowe i inne… Dopiero teraz do mnie dotarło, że książki i bajki które chłonąłem w dzieciństwie były nasycone “kulturalnymi kontrowersjami”. Przykłady? Proszę bardzo.
Prosiaczek był homoseksualistą. Każda kolejna strona opowieści ze Stumilowego Lasu odkrywała przed nami naturę Prosiaczka jako zniewieściałego niby-chłopca, który przepadał za różem i… Kubusiem. W animowanej wersji upodobania małego świniaka były jeszcze bardziej oczywiste. Niewątpliwie postać Prosiaczka była zamierzonym atakiem na środowiska gejowskie.

Adam Mickiewicz w swoim Panu Tadeuszu zaatakował Żydów postacią Jankiela, cymbalisty. Okazuje się, że wybór instrumentu, którego Jankiel był wirtuozem nie był przypadkowy… Jak wiadomo cymbał to określenie o silnie pejoratywnym wydźwięku (cymbał pot. «głupiec»). Stawia to Adama Mickiewicza w nowym świetle, ukazując nam wieszcza narodowego jako bezwstydnego antysemitę. Dlaczego niby Jankiel nie mógł być wybitnym pianistą albo wiolonczelistą?
Natomiast czeski Krecik to jawne naigrawanie się z czarnoskórych. Przesycona rasizmem kreskówka zawiera przekaz podprogowy, który sugeruje, że jeżeli ktoś jest czarny to jest brudny, powinien żyć pod ziemią i ma problemy z wysławianiem się. Krążą słuchy, że czescy rasiści chcieli pierwotnie wyposażyć krecika w łańcuch, boomboxa i piłkę do kosza.
Polityczna poprawność to chyba największa zaraza XXI wieku, która zamiast tuszować różnice kulturowe jeszcze bardziej je uwydatnia i uwrażliwia. Wszyscy wszędzie doszukują się podtekstów kulturalnych, religijnych, przejawów rasizmu, szowinizmu, nacjonalizmu, homofobii… A spirala szaleństwa kręci się coraz szybciej i chyba nikt jej już nie zatrzyma.
styczeń 27, 2008 o 11:52 pm |
Genialne
! Lubię wasze teksty! Lekkie, z poczuciem humoru, choć nieraz o b. ważnej i poważnej tematyce. Tak trzymać ;]
styczeń 31, 2008 o 12:39 am |
Nie wspomnę już o Żwirku i Muchomorku….. HAHA
luty 5, 2008 o 9:34 pm |
Przypomnę tylko o projekcie LPR-u, który opisywał na serio antypolskość bajek Brzechwy, m.in. “Akademii Pana Kleksa”; pisao tam m.in., że “Pan Kleks posługuje się <>, które jest oczywistym symbolem służb specjalnych” oraz że sam jest osobą o “niewiadomym pochodzeniu oraz religii (choć wiele może mówić czarny chałat)” to było opublikowane w okolicach prima aprilisu, sądziłem że to żart, lecz się myliłem…
czerwiec 19, 2008 o 2:47 pm |
taaaaaaaa jak sie nie ma o czym pisac to sie pisze bzdury!!! teletubisie to malo wiec trzzeba bylo sie zucic na inne bajki…. puste slowa szukajace tylko sensacji! i po co to pisac?
wrzesień 9, 2009 o 1:01 pm |
albo jestetście zacofaną masą że tak piszecie albo nie zauważyliście moralnego pedagogicznego i etycznego przesłania tych bajek. dziwne że nie zainteresowały wam przygody braci crambs, simpsonów, czy chodźby włatcuf móch- im oczywiście nic nie można zarzucić… ale bolek i loloek czy reksio to już napeno patologia. debile nie mają sie czego czepić to czepiają się tego co jeszcze może być piękne. biedne dzieci ktore musza dorastac w takim kraju, gdzie nawet w kubusiu puchatku doszukuja sie nieetycznych zamiłowań.
wrzesień 9, 2009 o 5:57 pm |
A Ty masz pizdę w głowie :/ Przeczytaj ten tekst jeszcze raz zaraz po tym, jak na polskim przerobicie pojęcie ironii.