Jakiś czas temu dosyć głośno zrobiło się o pisanej przez studentkę socjologii pracy magisterskiej pod tytułem “Analiza kompleksów społecznych na przykładzie portalu nasza-klasa.pl”. Studentka trafiła w dziesiątkę obnażając słabe strony olbrzymiego serwisu społecznościowego zrzeszającego już ponad 6 milionów osób.
Pierwotnie nasza-klasa.pl miała pomagać w odnajdywaniu starych znajomych. I udało się, mnóstwo ludzi znalazło swoje stare, nadgryzione zębem czasu przyjaźnie i znajomości – dostali szansę na odnowienie kontaktu z dawnymi kolegami i koleżankami. Jednakże, ludzie to nie maszyny i wraz z kolejnymi milionami użytkowników rosło prawdopodobieństwo pojawienia się komplikacji:
1. Kompleksy. To logiczne, że nikt nie będzie rozpowszechniał zdjęcia, na którym wyszedł niekorzystnie. Niemniej, czasem leczenie kompleksów zaczyna ocierać się wręcz o groteskowość. Jeżeli ktoś nie miał w szkole powodzenia u płci przeciwnej, pokazuje zdjęcia ze swojego ślubu bądź na których obściskuje sie z sympatią. Jeżeli komuś się nie przelewało, na drugim planie zdjęć znajdują się bardzo często samochody, domy albo palmy kokosowe… Dosyć modne jest również kreowanie się na “światowca”, potwierdzają to dziesiątki tysięcy zdjęć opatrzonych komentarzami takimi jak: “Ja w NY”, “Me and London
“, “Z friendsami w Egipcie/Paryżu”. Nie wiedzieć czemu, ludzie są żądni zazdrosnych spojrzeń dawnych kolegów, bądź chociaż wyrazów uznania w stylu “no, no! ten to się zmienił… i jak się wybił”. Nie starczy, za przeproszeniem, mordy pokazać?
2. Znajomi. Pierwsze i najbardziej powszechne znaczenie słowa “znajomy” według słownika PWN to ktoś, kogo się zna. Natomiast “znać” (odnośnie ludzi) to mieć pewien zasób wiadomości o kimś, utrzymywać z kimś znajomość. Dzieląc się własnymi doświadczeniami, do “znajomych” zaprosił mnie między innymi jegomość, z którym dziecięciem będąc zamieniłem jakieś może trzy – cztery zdania w języku nieparlamentarnym i może z dwa razy się z nim biłem. Piękna znajomość, ale zaproszenia nie przyjąłem. Może jestem jakiś dziwny, ale nie uznaję też za znajomego kogoś, kogo nie widziałem. I to nawet, jeżeli ten ktoś mnie widział. No i to chorobliwe wręcz nabijanie liczby znajomych… Nie wiem czy wiecie, ale jeżeli macie mniej niż 150 znajomych to jesteście frajerzy. I ta poprzeczka jest ustawicznie podnoszona.
3. Gówniarze. Wszechobecne gówniarstwo na Naszej Klasie jest być może jedną z większych plag wypaczających właściwy sens tego przedsięwzięcia. W związku z tym, że w podstawówce, gimnazjum czy nawet liceum ma się jeszcze bardzo niewielu starych znajomych, młodzież traktuje ten serwis jako zwykłego “społecznościowca” jak grono.net czy inne fotki.pl. Tym samym zawczasu nabijają sobie setki znajomych (patrz pkt. 2) bo w sumie… co innego mogą tam robić?
A na deser serwisy powstałe na fali popularności Naszej Klasy:
- Nasza Szkapa: www.nasza-szkapa.pl. “Forum kochających konie”
- Nasza Cela: www.nasza-cela.prv.pl. “Znajdź ziomów z pierdla”
styczeń 13, 2008 o 11:46 am |
zapraszajcie!!!
styczeń 13, 2008 o 12:19 pm |
To są jakieś herezje. Kompletny brodzik itelektualny.
styczeń 13, 2008 o 12:55 pm |
przepraszamy, ale mamy mało znajomych na n-k/gronie i musimy jakoś sobie to odbić
.
styczeń 13, 2008 o 1:20 pm |
no genialne!:DDD
styczeń 13, 2008 o 2:25 pm |
ciekawe, ciekawe… :]
styczeń 13, 2008 o 3:03 pm |
Jako ciekawostka post z forum z nasza-klasa.pl:
“prześlij tę wiadomosc dalej – to dotyczy stronki nasza klasa : jezeli ktos o niku genesis gallardo poprosi cie o dodanie do kontaktow nie dodawaj bo to wirus i jezeli ktos z twoich kontaktow go doda to ty tez go zlapiesz dlatego wyslij ta wiadomosc do wszystkich twoich kontaktow”
Sam nie wierzę, że to widzę…
styczeń 13, 2008 o 4:12 pm |
nie ma to jak się wylansować na NK
; p
Genialny post …
styczeń 13, 2008 o 4:30 pm |
Pierwszy podpunkt to nic innego jak uzupełnienie newsa o ww. pracy magisterskiej. Z drugim i trzecim podpunktem się w pełni zgodzę, bo też mnie ten fakt irytuje, ale zupełnie nie rozumiem deseru… co z tego, że ktoś kupił taką domenę dla serwisu Nasza Szkapa? Skoro tak się to nazywa (sugeruję, że geneza powstania tej nazwy dotyczy książki o tym samym tytule) to proszę bardzo, konkurencji nie stanowi. Nasza-cela.prv.pl to jedynie żart, więc przypieprzanie się do innych serwisów o powstanie “na fali popularności” jest śmieszne. Całość można podsumować, jako szukanie taniej sensacji i dziury w całym, gdyż jak ktoś jest burakiem w swym życiu, to i nim będzie na nasza-klasa.pl. Trudno olać czy odzywa się zazdrość o te miłości czy majątek?
styczeń 13, 2008 o 6:59 pm |
A jakie trzeba mieć kompleksy, żeby pisać bloga!!! Konto nawet z 1000 przyjaciół na naszym-kwasie i gawronie to przy tym małe piwo!
Pozdrawiam!
styczeń 13, 2008 o 7:16 pm |
To nie jest blog a’la emo, więc raczej nie piszemy go z powodów komleksów (tak w ogóle to bardzo łatwo jest się tego słowa uczepić). Ja i PodCięty po prostu sobie piszemy, na luzie, o tym co się nam żywnie podoba. Tym bardziej nie szukamy sensacji, więc proszę – odpuśćcie sobie takie zarzuty
styczeń 13, 2008 o 7:24 pm |
A ludzie sobie gromadzą przyjaciół – też na luzie, bo mają z tego radochę. I też nie szukają sensacji!
styczeń 13, 2008 o 10:56 pm |
“Nasza-cela.prv.pl to jedynie żart”
Taa? Serio? Czuję się oszukany..
styczeń 14, 2008 o 12:22 am |
Pełna zgoda. Dodałbym jeszcze, że portal “nasza klasa” pokazuje wrodzony kolektywizm Polaków. I lubią być z góry gdzieś przyporządkowani – ostatecznie na takim gronie też mozna wklejać fotki i nabijać znajomych, a portal rośnie o wiele wolniej. No bo grono toczy się wokół gron, gdzie czasem się coś napisze, żeby pokazać o swoim istnieniu. A to wymaga choćby minimum myślenia. Na naszej klasie nawet tego nie trzeba.
styczeń 19, 2008 o 5:23 pm |
a wg mnie to dobry portal a ludzie robiż sensacje z byle czego !!
styczeń 19, 2008 o 5:47 pm |
O człowieku, no to żeś błysnął… Sorry, rzeź błyznoł.
styczeń 26, 2008 o 1:30 am |
Z perspektywy moich klas. Dzieci i mężów pokazują dziewczyny które miały największe powodzenie w klasie. Palmy pokazują te najbogatsze… czyli przynajmniej w tym wypadku coś ta teoria nie działa
styczeń 26, 2008 o 1:34 am |
Ostatnio też słyszałam większą paranoję, mianowicie że “pilnie poszukiwane są dzieci”, gdyż “fajnie mieć jakieś maleństwo na rękach”, haha…
styczeń 26, 2008 o 9:25 am |
lavinka.
exceptio probat regulam
luty 9, 2008 o 12:27 am |
a woguleto wczym temat
luty 9, 2008 o 12:27 am |
?
luty 9, 2008 o 5:09 pm |
Że co?
październik 13, 2008 o 10:49 pm |
Nasza-klasa.pl – serwis społecznościowy oraz największa baza danych o Polakach, w chwili obecnej znajdują się tam niestrzeżone dane 11 milionów osób. Ponadto pół miliarda zdjęć.
Profil działania
Pozwala znaleźć swych dawnych przyjaciół spod celi, kumpli spod sklepu monopolowego, dłużników, ewentualnie znajomych ze starej klasy. W praktyce chodzi o to żeby cudowna liczba znajomych znajdująca się przy profilu osiągnęła jak najwyższą liczbę.
Ostatnio uważa się za zabawne w kręgach Dzieci Neostrady, by znajdować znane osoby (kabareciarzy, aktorów, sprzedawców tanich win) i uprzykrzać im życie przez masowe wysyłanie próśb o dołączenie do grona znajomych. Modne jest również zakładanie klas i specjalnych profili w których gromadzą się fani Tokio Hotel i inne Emo.
Spragnieni wiedzy o swych rozległych koligacjach rodzinnych użytkownicy lubią zakładać specjalne konto użytkownika, z którego zapraszają wszystkich ludzi noszących to samo nazwisko, jak on. Jak leci. Bez selekcji, czy owo nazwisko jest rodowe, czy po mężu. By podwyższyć swoje poczucie własnej wartości, użytkownik, który takie konto założył, dodaje do galerii profilu wszelkie możliwe herby i wiadomości typu: ’Pierwsza wzmianka o pochodzi z . Przodek miał na imię i był rycerzem księcia/króla .
Bardzo popularną funkcją Naszej Klasy jest rozsyłanie ludziom bezsensownych, do niczego nie przydatnych wiadomości zwanych pozdrowieniami.
Serwis w miarę upływu czasu coraz bardziej upodabnia się do fotka.pl,(posiadamy tutaj oszołamiający transfer miesięczny, 1mb na żenujące zdjęcia) a to dlatego, że jej użytkownicy powoli dorastają i niektórzy nawet idą do szkoły.
Użytkownicy
Jak wiadomo, na tym portalu gromadzą się różni ludzie, normalni i normalni inaczej.
Normalny użytkownik:
Przyjmuje zaproszenia od osób, które zna i wysyła do nich zaproszenia, o ile mu się chce.
Dla świętego spokoju zdarza mu się przyjmować zaproszenia od osób, których nie zna.
Nie interesuje go liczba znajomych.
Nie wypisuje nikomu komentarzy do profilu i zdjęć, które niczemu nie służą.
Normalny inaczej użytkownik:
Rozsyła zaproszenia do znajomych wszystkim, jak leci (całym szkołom, do których chodził lub chodzi, sąsiadom, rodzicom kolegów, etc.).
Pragnie, by liczba jego znajomych liczona była w setkach, jeśli nie w tysiącach.
Szpanuje, czym się da w galerii zdjęć, podpisując fotografie komentarzami typu: To ja i moje kochanie :*, To ja na wakacjach w X, To ja i moja CALIBRA!, To moja wnusia/córka/syn/druga połowa/córka sąsiada cioci przyjaciółki szwagierki .
Spamuje na forach.
Użytkownik a kompleksy
Flip i Flap, Kajko i Kokosz, Ogniem i Mieczem, portal społecznościowy i kompleksy. Od wiek wieków są to nierozerwalne pary. Dlaczego?
Odpowiedź jest bardzo prosta. Najbardziej zakompleksione i sfrustrowane osobniki homo sapiens, zniesmaczone swym dotychczasowym życiem, w poczuciu ogarniającej ich bezsilności, kreują siebie na nowo. Cechy z jakich powyższy osobnik jest najmniej zadowolony, są wyraziście maskowane metodą na siłę w drugą stronę.
Tak więc, klasowe brzydule, które w szkole nie miały powodzenia, teraz prezentują z dumą swoje zdjęcia ze ślubu lub z narzeczonymi, ludzie z biednych rodzin obnoszą się samochodami, domami, niby przypadkiem zamieszczają takie zdjęcia, jakby nie mieli innych, ludzie którzy w szkole nigdy nie brali udziału w imprezach i nie pili alkoholu teraz przedstawiają siebie jako szalonych imprezowiczów, ci którzy nie mieli znajomych, teraz prześcigają się w ich kolekcjonowaniu na portalu itp.
Portal ten, jest więc doskonałym materiałem do analizy kompleksów społeczeństwa polskiego.
Ciekawostki
Na portalu można znaleźć 120 kont Doroty Rabczewskiej (Dody), siedmiu Szymonów Majewskich, trzydziestu Jezusów Chrystusów oraz dwudziestu Lechów K.
Portal służy do autoreklamy i bez problemów można się dowiedzieć, gdzie ktoś był na wakacjach.
Złodzieje, za pośrednictwem zdjęć, mogą się dowiedzieć, kogo ze znajomych i sąsiadów warto okraść. Jeśli chcesz kogoś znaleźć, by po naśmiewać się np. z jego zdjęcia, to znajdziesz wszystkich, ale nie owego ktosia.
Nasza-klasa jest miejscem, gdzie przenikają się różne światy. Bez problemu można zaprosić do znajomych osoby ze świata fantasy, począwszy od Geralta, a skończywszy na Legolasie.
listopad 27, 2008 o 12:57 pm |
Wydaje mi się że jest trochę racji w tym jak jest a jak powinna być używana nasza-klasa ale jeżeli byłoby to ściśle określone winny zostać nałożone blokady na zapraszanie masowe czy tez “lansowanie się” lub inne.. każdy używa tego portalu jak może i jak chce a świadczy to tylko o Nim. Co do kompleksów racja że z dumą ludzie wcześniej nie lubiani, biedni, czy brzydcy chcą sobie jakoś to sobie odbić może dodawanie fotek “och patrzcie jak mi teraz dobrze i żałujcie ze nie chcieliście mnie znać” nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem ale miejmy nadzieje ze Im to pomaga;P