Shaman Security. Pewność i niezawodność.

27 grudnia podczas powyborczych zamieszek w Kenii spora część manifestujących skorzystała z zamieszania i przywłaszczyła sobie małe co nieco: łóżka, kanapy, stoły, krzesła i… No inne rzeczy które można ukraść w Kenii, czyli zapewne kurczaki, brokuły, sandały, iPody etc.

Takich sytuacji w dziejach świata było niemało i zapewne nieraz się powtórzą. Jednakże zdaje się, że ten incydent przejdzie do historii, bowiem niedawno stacje telewizyjne w Kenii pokazały jak rabusie pokornie odnoszą na miejsce wszystek swoich łupów. Wywołało to oczywiście nieskrywaną konsternację funkcjonariuszy.

- Są, czy nie, duchy naprawdę ułatwiły nam pracę. Chciałbym, żeby były w całym kraju – podkreślał miejscowy dowódca policji.

Okazało się, że u niemal wszystkich szabrowników pojawiły się problemy z… wydalaniem. Mówię prawdę. Nie kłamię. Są ludzie, którzy nie mogli się załatwić – wypowiadała się pewna Kenijka w kenijskiej NTV. Tym samym całe to niezwykłe zajście przypisano klątwie. Jak się później okazało, o nałożenie tejże klątwy na złodziejaszków postarał się handlarz drewnem z Mombasy, któremu złupiono towar. Niczym starszemu bratu przedstawił on sytuację członkowi starszyzny, który postanowił nie obcyndalać się z podjęciem drastycznych kroków.

- Dał nam 10 dni na zwrot drewna. Zrobię to w nocy, bo w dzień wszyscy by się ze mnie śmiali – mówił rabuś-anonim w NTV.

Szabrownicy uznali tym samym problemy gastryczne za przedsmak przyszłych cierpień. Niemniej, klątwa podziałała. Dobrym pomysłem zdaje się być zatem sprowadzenie kilku takich szamanów do Polski i zezwolenie im na otwarcie agencji ochrony. Mając na uwadze skuteczność obecnie funkcjonujących na rynku agencji, których to ochroniarze w razie alarmu przyjadą (jak skończą pizzę oczywiście), rozejrzą się ilu jest włamywaczy, czy są duzi i ewentualnie wezwą policję, popyt na usługi szamana byłby olbrzymi.

Niestety… póki co najlepszą bronią przed złodziejami pozostaje nasza czujność i… czasem sami złodzieje:

 

Jedna odpowiedź do “Shaman Security. Pewność i niezawodność.”

  1. szuman mówi:

    cóż, co kraj, to obyczaj… albo inaczej: jaki kraj, tacy złodzieje ;)

Dodaj komentarz